Bez tytułu
Wczorajszy wypad do Poznania na zakupy udal sie ;] co prawda opadnieta jush z sil i faktu, ze butow nie zakupilam - pojechalismy do ostatniego sklepu M1 i tam wlasnie zastalam moje buty :-p takie, ktore byly z cena przystepna, ktore mnie sie podobaja i byl rozmiar! :-p Oczysicie adidasy kupilam :-p Chcialam jeszcze spodnie,ale mialam dosyc przymierzania tysiaca par...
Zreszta dzis przyszly spodnie zamowione z katalogu.. dopiero pozniej pojde je odebrac,ale nie wiadomo jak to bedzie wygladac w rzeczywistosci...
Dzis dzien jak co dzien, tyle, ze cwiczylam na w-fie od niepamietnych mi czasow ;-p jakos nie lubie cwiczyc... tzn. nie tyle co nie lubie cwiczyc, lecz chodzi o samo to przebieranie sie ;-/
Ehh...
a co do wf-u to też lubię, bo mamy fajowską nauczycielkę.. poza tym można zrzucić trochę sadełka:P oprocz wfów mam jeszcze treningi, więc się wymęczę za wszystkie czasy:D:D
przebierania się też.
Fajny nadruk na tych nowych porach :P
a 4 kietnia 2004 zmarł Paweł G, mój kolega, dla ogółu to nie ważne, ale to wydarzenie, zmieniło moje życie
Dodaj komentarz